Wiosenne rozmarzenie...

 W gruncie rzeczy należało przeżywać życie chwilę po chwili, tak jak się je winogrona: ziarnko po ziarnku... Jeżeli człowiek potrafi cieszyć się każdą chwilą, każdym kęsem czasu, ani się obejrzy, a już nauczy się używać rozkoszy życia.
Pierre La Mure, Moulin Rouge


E.R. Hughes, Księżniczka na wagarach



 Wolno i sennie chodzą
po jasnym tle błękitu
złocisto-białe chmurki
z połyskiem aksamitu.

Niekiedy się zasrebrzy
pod słońca blask z ukosa
jaskółka śmigła, czarna
sunąca przez niebiosa.

Po łące cichej, jasnej
w srebrne objętej ramy
przez opalowy strumień
złote się kładą plamy.

Szmaragdem słońce błyska
na ciemnej drzew zieleni,
lub przez konary rzuca
ognistych pęk płomieni.

Po niebie i po lesie,
po łąk zielonych łanie,
przejrzyste, zwiewne idzie
błękitne zadumanie.
K.Przerwa-Tetmajer "W lesie" 


G. H. Boughton, Wiosenna idylla

Tyś jest, jak dzień wiosenny z pogodą błękitną,
I majowe w swej duszy nosisz poematy,
Radością zasadzone myśli w tobie kwitną
Ruchliwe, jak motyle i wonne, jak kwiaty.
K. Wierzyński



A. Durer Lucas, Konwalie w dolinie

Kwiatami, które uszczknąłem,
Pozdrowień przyjmij tysiące!
Ach! Ileż razy się zgiąłem,
Gdy je zbierałem na łące,
I do serca przycisnąłem
Nie raz, a dwa tysiące!
J. W. Goethe, Pozdrowienie kwiatami


H. Zatzka, Wiosenna piękność

Wiosenny wiatr mię bzami owiał,
Trąciłaś ogród lekkim ruchem,
Twój płaszcz przygasnął, poliliowiał
I stał się kolorowym puchem.

Zmierzch ci jak pająk na sukienkach
Koronki w dzwonki wyhaftował,
Jak pióro senne po mych rękach,
Po twarzy twój przepływa owal.

W latarniach ulic drżą motyle,
Ciemnieje dal i gra bezkreśnie;
Mglisz się, zanikasz w świateł pyle,
Rozwiewasz mi się w bzach jak we śnie.
K. Wierzyński, Wieczór w bzach


11 komentarzy:

  1. Ładne wiersze.I ładny ten obraz Zatzki.Pozostałe też.Księżniczka się skrada do małej sadzawki,skrytej za kępką krzewu.
    Może chce łyknąć parę kropel wody z pragnienia.
    Pewno upał doskwiera,tak jak te obecne napadowe u nas.Po czym się wycofuje(ten upał) w całkowite zimno.
    Pozdrowienia ślę za miły i ciekawy blog.

    OdpowiedzUsuń
  2. Aniu,Kochana,o jak Ty w cudowny sposób potrafisz naprawdę człowieka rozmarzyć!!!
    Na dobre zagościła u Ciebie urocza wiosna,pełna romantyczności i poezji:)!
    Pozdrawiam najserdeczniej zapachem czeremchy,Zoja

    OdpowiedzUsuń
  3. Czytając z zachwytem Twoje "wiosenne rozmarzenie",Aniu przypomniał mi się uroczy fr.wiersza Tetmajera,który łączy w sobie urok przyrody wiosennej,zachwyt,zamyślenie i tęsknotę:

    "Widzę kraj jakiś w oddali, w oddali,
    kraj z mgły przejrzystej, z rozkołysań sosny,
    z letnich południ i z porannej wiosny,
    z cisz szmaragdowych na łąk ciemnej fali,

    z blasków, gdy słońce morze rozpali,
    z majowych nocy zadumy miłosnej,
    z drgnień dzwonków polnych, z rozmowy półgłośnej
    limb zamyślonych wśród milczącej hali...

    Widzę kraj taki jak przez modro-złotą
    gazę, co wiesza się na młodym gaju,
    drżąca i cicha, pajęcza i zwiewna..."

    Dedykuję Ci go Aniu,z wielką przyjemnością wraz z podziękowaniem za uroczy Blog:)))

    OdpowiedzUsuń
  4. A ja tak sypnę z grubej rury... :) bo gdy zakwitają polne kwiaty, to mi Mickiewiczowskie strofy przed oczyma stają...:

    "O wiosno! Kto cię widział wtenczas w naszym kraju,
    Pamiętna wiosno wojny, wiosno urodzaju!
    O wiosno, kto cię widział, jak byłaś kwitnąca
    Zbożami i trawami, a ludźmi błyszcząca,
    Obfita we zdarzenia, nadzieją brzemienna!
    Ja ciebie dotąd widzę, piękna maro senna!
    Urodzony w niewoli, okuty w powiciu,
    Ja tylko jedną taką wiosnę miałem w życiu".
    (A. Mickiewicz, "Pan Tadeusz", ks. XI)

    OdpowiedzUsuń
  5. "Po złotej pogodzie
    Majowej i bzowej
    Powoli zapada
    Zmierzch także majowy

    Obudził się wietrzyk
    Łagodny i miękki
    I brzozom podnosi
    Zielone sukienki

    Przycicha swawolnie
    Na trawę się kładzie
    I czeka na księżyc
    Zaplątany w sadzie."

    [Leopold Staff]

    Dobrej nocy,Aniu z Zielonego Wzgórza:-),niech do snu ukołysze Cię zapach jaśminu,który pokrył swymi kwiatami całe wzgórze,niech sen natchnie Cię nowymi,wspaniałymi pomysłami,niech przyniesie Ci spokój i "radość o poranku",dobranoc:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Do wiosny

    "Ty, z włosami ciężkimi od rosy, co patrzysz
    Przez jasne okna świtu na ziemię, o Władco
    Wiosny, i na tę naszą u zachodu wyspę
    Spojrzyj. Ona wszechgłosów powita cię śpiewem.
    Od wzgórz do wzgórz wieść biegnie; jakże się radują
    Doliny! Wszystkie oczy z tęsknotą szukają
    Twoich jasnych namiotów. O, przybądź! Niech święte
    Stopy twoje przebiegną przez naszą krainę.
    Z nad tamtych wzgórz u wschodu przyjdź! Niech wiatr znad łąśki
    Ucałuje twe szaty wonne. Rozsiej perły
    Na smutnej ziemi, która w samotności płacze.
    Oddechu twych wieczorów pragniemy i świtów.
    Ujmij tę ziemię w piękne swe dłonie, jej nagość
    Okryj pocałunkami. Swą własną koroną
    Ozłoć jej głowę, która chyli się omdlała.
    Ona przecież dla ciebie zaplotła warkocze."

    (William Blake,tłum. Z. Kubiak)

    Na piękny wiersz i zachwyt nad wiosną nigdy nie jest za późno,prawda,Aniu?U Ciebie zawsze jest WIOSNA:),pozdrawiam słonecznie zapachem lip,Zoja

    OdpowiedzUsuń

  7. UROK

    W kwiatach miłości carówna ;wiosna
    W zagajniku swój warkocz rozpina
    Ptasia modlitwa się hymnem rozniosła
    Chór dzwonu dźwięk przypomina.
    Pijana czarami wiosennej zabawy,
    Dymem się ślizga przez lasy,
    A na niej naszyjnik złotawy
    Błyszczy we włosach kudłatych.
    W ślad za nią pijana rusałka gotowa
    Rosą na księżycu moknąć.
    I ja, jak namiętność fiołkowa
    Chce kochać, chcę kochać wiosną

    [Sergiusz Jesienin]

    Niech wiosna radosna,barwna i pachnąca trwa,zachwyca,czaruje...niech swą paletą najróżniejszych kolorów maluje świat,cieszy i pozostanie jak najdłużej:-)

    OdpowiedzUsuń
  8. WIOSNA

    Ustał deszczyk wiosenny...
    Jeszcze na liściach drży
    Cudna, srebrzysta rosa,

    Jak łzy.


    Rozpękły się niebiosa
    I błękit tak przeźroczy
    Tak czysty i bezdenny
    Wyjrzał na moment krótki,
    Zwiastując szczęście światu,
    Jak twoje, droga, oczy,
    W których jest coś z bławatu
    Lub polnej niezabudki.
    Znowu coś w sercu taje
    Tak jak za dawnych lat,
    Znowu dusza radosna
    Rwie się w marzenia kraje,
    W baśni tęczowy świat,
    I znowu z ową godziną
    Myśli jak ptaki płyną
    W dal opalowych przeźroczy,
    Bowiem cudną jest wiosna,
    I cudne są twoje oczy

    Dziewczyno!

    [Henryk Zbierzchowski,bard Lwowa]

    Tak mi się zamarzyła wiosna;kolorowa i pachnąca :-)

    OdpowiedzUsuń


  9. WIOSNA
    I
    Wiosna dziś, jak w kapelusz, ubrała się w moje okno,
    Zawiązała woalkę firanki
    I patrzy nieba źrenicą błękitną, wilgotną,
    Z uśmiechem spłakanej kochanki.

    Ma lśniący płaszcz wiosenny: mokry jeszcze przeciwległy dach
    I czerwone pelargonie w butonierce.
    A ja stoję jak żak i wzdycham: ach!
    I ręką przyciskam serce.

    Bo serce mam wezbrane jak nabrzmiały pąk na kasztanie
    Od rannej burzy tchu —
    I na pęczku fljołków składam pocałowanie
    Przyjmując rendez-vous.

    [Bronisława Ostrowska,fr.]

    OdpowiedzUsuń
  10. Nareszcie wiosna!

    "Tego roku jest znowu wiosna, wiosna niesłychanie znajoma, dlaczego więc poezja dławi się własnym oddechem. Drzewo pod moim oknem popełnia plagiat już dwudziesty rok z rzędu do liści zielonych dodając zielone liście. Kwiaty czereśni tego roku nie są inne niż na początku drzewa czereśniowego, ten sam zapach, co wczoraj przenika powietrze. I – chociaż ludzie starzy twierdzą, że to nużące – moja siostra całuje się pod drzewami tak samo jak ja się całowałam; całuje się namiętnie popełniając w nieskończoność plagiat z pierwszego pocałunku. Jeszcze mogłabym przywołać trawy, wszystkie trawy, które wzeszły z nasion wiernie i nieustępliwie, te same, takie same, jak kilka miesięcy temu. Życie nie obawia się popełniać plagiatu rodząc życie i zawsze jednakowo zdumiewa monotonna w swym uporze śmierć. Dlaczego więc potępiać wiersze o miłości, czemu mieć im za złe bezwstyd i prymityw bezładnego jęku rozkoszy powtarzanego wiernie przez niedbałe o poczytność stulecia."

    Halina Poświatowska

    OdpowiedzUsuń
  11. RANEK I WIECZÓR

    Słońce błyszczy na wschodzie w chmur ognistych wianku,
    A na zachodzie księżyc blade lice mroczy,
    Róża za słońcem pączki rozwinione toczy,
    Fijołek klęczy zgięty pod kroplami ranku.

    Laura błysnęła w oknie, ukląkłem na ganku;
    Ona muskając sploty swych złotych warkoczy:
    "Czemu — rzekła — tak rano smutne macie oczy,
    I miesiąc, i fijołek, i ty, mój kochanku?"

    W wieczór przyszedłem nowym bawić się widokiem;
    Wraca księżyc, twarz jego pełna i rumiana,
    Fijołek podniósł listki otrzeźwione mrokiem.

    Znowu stanęła w oknie moja ukochana,
    W piękniejszym jeszcze stroju i z weselszym okiem;
    Znowu u nóg jej klęczę — tak smutny jak z rana.

    [ Adam Mickiewicz]

    Z tęsknoty za ciepłymi,pachnącymi wieczorami majowymi...

    OdpowiedzUsuń