polecam

Moim bardzo subiektywnym zdaniem mogę polecać te książki każdemu - oczywiście nie wszystkie dla wszystkich, bo nie każdy kto kocha biografie będzie się zachwycał thrillerami Zafona i nie każdy, kto uwielbia Tolkiena sięgnie chętnie po Gaardera czy Zusaka. Jestem jednak przekonana, że wielu spośród Was znajdzie wśród tych tytułów coś, czego nie czytał, a co na pewno mu się spodoba. 

Tylko mi o tym koniecznie napiszcie!

Mnie zachwyciły lub zainteresowały wszystkie, zostawiły po sobie ślad w pamięci i poczucie dobrze ulokowanych minut spędzonych na ich czytaniu:)

Pod każdym zdjęciem, na które składa się dwanaście tytułów znajdziecie linki do stron, na których najczęściej widnieje kilka moich słów dotyczących danej książki. Jeśli linku brakuje znaczy to, że planuję napisać o tej książce recenzję na blogu.




Stanisława Kuszelewska - Rayska "Kobiety. Dziwy życia"
Anna Herbich "Dziewczyny z powstania"
Zbigniew Zborowski "Trzy odbicia w lustrze"
Brigitte Hamann "Wiedeń Hitlera"
Susan Sellers "Vanessa i Virginia"
Aubrey Flegg "Skrzydła nad Delft"
Alain Fournier "Mój przyjaciel Meaulnes"
Tanis Rideout "Ponad wszystko"
H. Rider Haggard "Ona"
Mariusz Wollny "Krwawa jutrznia", t.1 i 2
Cornelia Funke "Rycerz widmo"



Marek Łuszczyna "Igły. Polskie agentki, które zmieniły historię"
Philippa Gregory "Uwięziona królowa"
Jean des Cars "Kobiety, które zawładnęły Europą"
Iwona Kienzler "Kobiety Zygmunta Augusta"
Jim Wilson "Księżna nazistów"
W. Lubawski, T. Natkaniec "Małgorzata idzie na wojnę"
Arturo Perez-Reverte "Mężczyzna, który tańczył tango"
Neil Gaiman "Nigdziebądź"
Rosamund Lupton "Potem"
Oksana Pankiejewa "Przekraczając granice"
Barbara Wachowicz "Siedziby wielkich Polaków. Od Reja do Kraszewskiego"
Jacek Piekara "Szubienicznik. Falsum et verum"


Eduardo Mendoza "Walka kotów";
Philippa Gregory "Córka Twórcy Królów";
Amor Towles "Dobre wychowanie";
Philippa Gregory "Kobiety Wojny Dwu Róż";
Susan Hill "Kobieta w czerni";
Louisa May Alcott "Małe kobietki";
Philippa Gregory "Odmieniec";
Gryzelda Chocimirska "Ordynat Zaleffski i odwołany pojedynek";
John Boyne "Chłopiec w pasiastej piżamie";
Katarzyna Kwiatkowska "Zbrodnia w błękicie";
Renata Czarnecka "Signora Fiorella. Kapeluszniczka królowej Bony";
Carla Montero "Szmaragdowa tablica";



Agatha Christie "Opowiedzcie, jak tam żyjecie";
Andrzej Komorowski "Nie tylko piramidy";
Marek Sołtysik "Piękni szaleńcy";
Kazimierz Wierzyński "Życie Chopina";
Jozo Niznansky "Pani na Czachticach";
Umberto Eco "Imię róży";
Zofia Kossak "Krzyżowcy";
Katarzyna Kwiatkowska "Abel i Kain";
Joanne Harris "Brzoskwinie dla księdza proboszcza";
Joanne Harris "Rubinowe czółenka";
Jacek Piekara "Szubienicznik";



Jonas Jonasson "Stulatek, który wyskoczył przez okno i zniknął";
Ransom Riggs "Osobliwy dom pani Peregrine";
Andres Pascual "Kompozytor burz";
 Dorthe Binkert "Dama w bieli";
Laurel Corona "Córka markizy";
Elżbieta Szczęsnowicz "Powstali 1863";
Stanisław Rembek "Ballada o wzgardliwym wisielcu";
Matthew Pearl "Zagadka Dickensa";
Kordian Tarasiewicz "Zapach świeżej kawy";
Agnieszka Lisak "Życie towarzyskie w XIX wieku";
Julian Wołoszynowski "Rok 1863";
Jane Johnson "Żona sułtana";


Irving Stone "Udręka i ekstaza";
Zofia Kossak-Szczucka "Błogosławiona wina";
David Weiss "Nagi przyszedłem";
Jostein Gaarder "Świat Zofii";
Joanne Harris "Jeżynowe wino";
Joanne Harris "Świat w ziarenku piasku";
Joanne Harris "Czekolada";
Joanne Harris "Pięć ćwiartek pomarańczy";
Joanne Harris "Dżentelmeni i gracze";
Boris Akunin "Opowieści cmentarne";
Elizabeth Kostova "Historyk";
Diane Setterfield "Trzynasta opowieść";

Clara Kramer "Wojna Klary";
Bernhard Schlink "Lektor";
Janina Bauman "Zima o poranku";
Manuela Kalicka "Rembrandt, wojna i dziewczyna z kabaretu";


Andrzej Sapkowski "Saga o Wiedźminie";


Venora Bennett "Portret nieznanej damy";
Philippa Gregory "Wieczna księżniczka";
Karen Harper "Sekretna miłość Szekspira";


Cornelia Funke "Atramentowe serce", "Atramentowa krew", "Atramentowa śmierć";
Michael O'Brien Dom Sophii";



Elizabeth Hickey "Malowany pocałunek";
Pierre LaMure "Moulin Rouge"; 

Karen Essex "Łabędzie Leonarda";

Jane Austen "Opactwo Northanger";
Jane Austen "Perswazje";


57 komentarzy:

  1. Uwielbiam Twój blog :) Właśnie kupiłam (na allegro) "Dziewczynę z pomarańczami" i "Pasję życia".......Pozdrawiam serdecznie...
    Cedra

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niebotycznym szczęściem jest dla mnie dowiedzieć się, że dzięki mnie ktoś odkrył piękną książkę. Mam nadzieję, że pokochasz te pozycje równie mocno jak ja - cudownie wybrałaś!

      Usuń
    2. "Pasja życia" bardzo dobra polecam :) a poza tym właśnie skończyłam "sieroty zła" bardzo wciągające

      Usuń
  2. Ja natomiast "chłonę" klimat carskiej Rosji,przeżywam tragedie rodziny ostatniego cara,problemy ze zdrowiem Aleksego,spaceruję po wspaniałym Petersburgu zaczytując się w pięknej powieści "W cieniu Pałacu Zimowego"!Co ta carska Rosja ma w sobie,że tak człowieka interesuje?Chyba nie jest to tylko tragedia ostatnich Romanowych?
    Czytam i przeżywam wraz z Anastazją jej piękna,nieśmiała,rodzącą się pierwszą miłość.
    Dzięki za podpowiedzi czytelnicze,jestem tutaj bardzo często,Blog motywujący mnie bardzo,pozdrawiam gorąco,Elza

    OdpowiedzUsuń
  3. Śliczna książka, prawda? :)
    Carska Rosja była tak niesamowicie oryginalnym "tworem", tak klimatycznym i jedynym w swoim rodzaju, że opowieści o niej potrafią wchłonąć i nie wypuścić do końca życia... To nie tylko Romanowowie, choć przyznam, że cały dramatyzm tego okresu, bale w cieniu rewolucji, Rasputin, schyłek epoki - to wciąga najbardziej. Jak można nie polubić cara Mikołaja, mimo wszystkich jego błędów i zupełnej ignorancji w sprawach kraju, gdy zawsze i wszędzie jest on ze swoją rodziną? Każdemu, kto kocha historię Rosji polecam też "Carycę" - powieść o żonie Piotra Wielkiego, założyciela Petersburga.

    OdpowiedzUsuń
  4. Carska Rosja być może dlatego tak fascynuje, bo to czas wyjatkowego STYLU i elegancji. W tamtych czasach i w tych sferach słowo ElITA naprawdę znaczyło coś szczególnego i najwyższej jakości.
    Fascynuje świat, który już nie wróci, którego nie da się wskrzesić. No cóż, tamten styl życia przeminął z wiatrem...

    Magdalena J.Lis

    OdpowiedzUsuń
  5. Dziewczyno,proponujesz same "rarytasy"!!!
    Pozdrawiam,Jarek

    OdpowiedzUsuń
  6. Jak witryna najwspanialszej księgarni:)!
    Dzięki za podpowiedzi,skusiła mnie "Rodzina Borgiów"-na razie...
    Pozdrawiam:),Piotr

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Puzo, mimo że przyjmuje za prawdę wiele plotek, którymi usiana jest historia rodu Borgiów, to jednak dość mocno trzyma się prawdy historycznej. Nie unika, jak każdy autor beletrystyki historycznej, własnych wtrąceń i przypuszczeń, insynuacji i ubarwień, jednak ogólnie patrząc, powieść jest mocno zakotwiczona w historii, w źródłach.
      Znakomicie napisana, wciągająca, przyprawiająca o zawrót głowy w chwili, gdy myśli się o tym, jaką potęgę zdołali zbudować Borgiowie i jak szybko spadli z piedestału.

      Usuń
  7. Czytam właśnie "Wenecję Vivaldiego" i jestem na koncercie mistrza...
    Dzięki za podpowiedź:),super książka;można też zaszaleć na karnawale weneckim:),pozdrawiam jaśminową nocą,Aniu,J.

    OdpowiedzUsuń
  8. Imponująca "kolekcja",jestem wielbicielką Austen:)!
    Zainteresował mnie Klimt,więc szukam polecaną ksiązkę "Malowany pocałunek".
    Dziękuję i pozdrawiam,J.

    OdpowiedzUsuń
  9. Przepiękna opowieść, która sprawiła, że na jakiś czas zatonęłam w albumach o secesji i Klimcie, że zapragnęłam zgłębić życiorys malarza, który do tej pory był mi zupełnie obojętny. Cudownie napisana, magiczna książka.
    Jeśli lubisz Austen, to sięgnij koniecznie po Elizabeth Gaskell!

    OdpowiedzUsuń
  10. O,widzę,ze całkowita zmiana Twojej witryny księgarskiej,Aniu!
    Pięknie to zrobiłaś,bardzo interesująco się prezentuje:),jak ja lubię tutaj do Ciebie zaglądać.Jest tak barwnie,radośnie,tak kolorowo...
    Potrafisz zachęcić do poszukiwań podanych książek,masz do tego prawdziwy DAR!
    Serdecznie pozdrawiam i cieszy mnie bardzo Twój BLOG,dziękuję,A.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Staram się jak mogę:)
      Do każdej książki, do której nie ma odsyłacza planuję stworzyć własną recenzję na tym blogu.

      Usuń
  11. O,to plan ambitny i wspaniale się zapowiadający,życzę więc całym sercem POWODZENIA!!!
    Pozdrawiam najcieplej,życzę również pięknego lata i wielu inspiracji,które niesie ze sobą Natura,słońce,kwiaty i cała uroda tego świata,J.

    OdpowiedzUsuń
  12. Kocham van Gogha,więc na razie sięgam po..."Słoneczniki":)!
    Uwielbiam jego obrazy Prowansji i prowincji francuskiej!Och,te cyprysy falujące na wietrze...
    Dzięki za podpowiedź,pozdrawiam lipcowo,upalnie,Anka

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak masz możliwość, to zacznij od "Pasji życia" - wszystkie inne książki są tylko pochodnymi tej powieści biograficznej Stone'a. Jest jeszcze "Zakochana modelka", ale jej jeszcze nie czytałam. Jak to zrobię, to dam znać, czy warto:)
      Pozdrawiam słonecznikowo!

      Usuń
  13. Aniu Droga,dziękuję za podpowiedź!
    Akurat skończyłam "Carycę";jakaż to mocna kobieta.Tylko taka mogła związać się z Piotrem Wielkim:)!Podziwiam ją,mocno przeżywałam wszystkie perypetie życiowe i tragedie!
    Aniu,kwitną słoneczniki,posyłam ich złocisty uśmiech:))),gdybym mogła obdarowałabym Cię olbrzymim słonecznym bukietem!!!Pozdrawiam gorąco,Aśka*

    OdpowiedzUsuń
  14. Udało mi się w końcu "dorwać",Aniu-"Świat Safony",doskonała,czytam z przyjemnością,a jest ku temu okazja,bo coraz dłuższe wieczory,dzięki i uściski od Izuszki:)

    OdpowiedzUsuń
  15. Nastała idealna pora do "zaszycia się" w jakimś przytulnym kąciku i...przeniesienie się w inny świat.Zaglądnęłam do Twojej miłej księgarenki i "wyszperałam" "Moulin Rouge".Teraz wędruję zaułkami Montmartru,spotykam się z paryską bohemą,dzielę wraz z artystami ich sukcesy i porażki.Świetna książka,dziękuję:))),ach,pozdrawiam gorąco,Aniu!

    OdpowiedzUsuń
  16. Czytałam uroczą książkę "Elizabeth i jej ogród" ale jakoś nie zapamiętałam nazwiska autorki.
    Kiedyś przypadkiem w bibliotece zauważyłam na półce książkę z przyjemną okładką ozdobioną damami w pięknych sukniach w stylu retro i wdzięcznych kapeluszach.
    Z ciekawością zerknęłam do środka i od razu rzucił mi się w oczy taki cytat:
    "(...)jedna z bohaterek w damskim klubie w Londynie czytając Timesa natrafiła na ogłoszenie-"Dla amatorów glicynia i słońce.Włochy,kwiecień.Właściciel wynajmie mały,średniowieczny zamek wraz z umeblowaniem i służbą."
    Czyż można nie mieć ochoty na przeczytanie takiej książki?
    To był "Zaczarowany kwiecień" a autorką jak się później zorientowałam,Elizabeth von Arnim,opisująca w innej powieści swój przepiękny ogród.
    Polecam obie książki,są urocze!Pozdrawiam,Aniu serdecznie:-)*

    OdpowiedzUsuń
  17. Kochani, nowe książki Wam polecam. Nareszcie:) Obiecuję niedługo więcej. Dziękuję wszystkim, którzy piszą, że dzięki mnie trafili na świetne książki - motywujecie mnie każdego dnia. Pozdrawiam Was serdecznie i słonecznie - nic to, że listopadowo.

    OdpowiedzUsuń
  18. Och!Jest w czym wybierać!!!
    Przeczytałam "Krawcową z Madrytu"-świetna-polecam i ja:),trudno się od niej oderwać,pozdrawiam i dziękuję za porcję nowości-Maja

    OdpowiedzUsuń
  19. Dzięki Tobie miło spędzam wieczory.Powróciłam do książek Austen,czekały "na kiedyś";miłe takie powroty po latach...
    Buziaki gorące-Ira :)))

    OdpowiedzUsuń
  20. Świetna ta Twoja księgarenka,same smakołyki podpowiadasz...
    Dzięki Tobie jestem znów w Paryżu na Montmartrze;czytam -pochłaniam-"Moulin Rouge"-co za klimat!Pozdrawiam w grudniowy wieczór,najlepszy do czytania:)ZOJA

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O tak, cudowna wizja - za oknem śnieg, a ja z książką na kolanach i parującą herbatą pomarańczową obok. Zimą zawsze wieczorami najlepiej się czyta:)

      Pozdrów ode mnie Toulouse-Lautrec'a!

      Usuń
  21. Dopiero co tutaj byłam,pochwaliłam się tym,co czytam,a tu...nagle taaaki wybór,co za pozycje pokazujesz nam,Aniu!!!Będzie w czym wybierać...pod choinkę:)-u Ciebie już tak przytulnie i kolorowo...Uwielbiam tutaj zaglądać,na Twoim Blogu mogę znaleźć dosłownie wszystko!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cała przyjemność po mojej stronie:)
      Wszystko? Chyba nie było jeszcze nic o matematyce:):) Ale spokojnie, niedawno coś odkryłam i dojrzewa w mojej głowie tekst o tej dziedzinie będącej dla mnie czarną magią:)
      Pozdrówka wesołe!

      Usuń
  22. To już nie księgarenka,a ekskluzywny Salon Wydawniczy!!!
    Jest w czym wybierać,dzięki,Jar

    OdpowiedzUsuń
  23. Niestety, tylko taka forma mi pozostaje, o własnej księgarni nie ma co marzyć w dzisiejszych czasach:( Cieszę się, że przynajmniej w ten sposób mogę dzielić się swoimi wrażeniami z lektury.
    Pozdrówka!

    OdpowiedzUsuń
  24. Przykre jest ze Misia Sert zignorowala Nizynskiego. To niesamowita powierzchownosc.
    I szkoda ze Dzienniki Nizynskiego sa niedostepne i wyklete...

    OdpowiedzUsuń
  25. Najnowsza wystawka do Waszej dyspozycji:) Sporo z tych książek poznaliście już dzięki recenzjom na tym blogu, wśród linków znajdziecie parę słów o "Profesorze" i "Pasji Artemizji" - zapraszam do poczytania, a na Dickensa musicie chwilkę poczekać. Pomysł kiełkuje:)

    OdpowiedzUsuń
  26. Wspaniale to zrobiłaś,ciekawie i barwnie!Nic,tylko tutaj zaglądać w poszukiwaniu właściwej lektury lub miłego prezentu:).
    Już nawet "wypatrzyłam" kilka pozycji,jeszcze tylko poczytać Twoją opinię.
    Buziaki z zasypanego śniegiem Podhala***

    OdpowiedzUsuń
  27. Zobaczyłam Twoją barwną witrynę księgarni,bo w bibliotekach trudno o nowości:) i...kupiłam sobie "Drogę do Zielonego Wzgórza".
    Wspaniała!Czytałam tak,jakbym na nowo odkrywała powieści Montgomery,styl i język,jak dla mnie,niewiele różni się od stylu Lucy.
    Przeniosłam się znów w całkiem inny świat,świat piękna,dobrych ludzi,ciepła i przepięknej przyrody.Poza tym mnóstwo nowych,bardzo pożytecznych wiadomości powiązanych z cyklem.Świetne uzupełnienie.Ogromnie się cieszę powieścią,stoi przy pozycjach o...Ani:) pozdrawiam i ślę najgorętsze buziaki,Majka

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O, bardzo się cieszę! Dobrze napisałaś - to jak powrót na Zielone Wzgórze bez sięgania po przeczytane już nie raz książki Montgomery. Polecamy każdemu, kto kocha Anię Shirley, prawda?:):)

      Usuń
  28. Oczywiście,naprawdę godna polecenia,a wielbicielek Ani Shirley jest nadal mnóstwo:)))

    OdpowiedzUsuń
  29. Zainteresowała mnie okładka "Lektora" Bernharda Schlinka.Książka sprzedana w oszałamiającym (jak na obecne czasy) nakładzie pół mln egemplarzy w samych Niemczech! Widziałam film - zrobił na mnie wrażenie, książki jeszcze nie czytałam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Planuję zamieścić recenzję - postaram się przyspieszyć jej powstawanie, może się Pani przyda:)

      Usuń
  30. Czytam "Miasto Lwów" Budzyńskiego,doskonała lektura.Przeczytałem Twoją recenzję i ta mnie zachęciła oraz to,że cenię autora od dawna za tropienie śladów Baczyńskiego:)pozdrawiam-Jar

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, to pisarz i historyk literatury godny podziwu za to, do ilu informacji o Baczyńskim dotarł i ile zawdzięczamy mu wiadomości o poecie. Mam każdą pozycję, którą napisał i często do nich wracam.

      Usuń
  31. Ja również powracam,gdyż to "kopalnia wiedzy" o Poecie,w dodatku wszystkie pozycje świetnie napisane:),z miłym pozdrowieniem i życzeniem udanego tygodnia-Jar

    OdpowiedzUsuń
  32. Czytam "Wieczną księżniczkę" P.Gregory,uff-jak to się czyta!Gdyby nie sesja,chyba "zarwałabym noce":),mam zamiar przeczytać i inne jej książki-dzięki za ten barwny kącik czytelniczy,jest świetny!!!

    OdpowiedzUsuń
  33. "Wieczna księżniczka" na tyle mnie zachwyciła, że jestem gotowa czytać całą Gregory bez zastanowienia:) Stoją wszystkie jej książki na półce i czekają na odpowiedni moment, bym porzuciła szarą rzeczywistość i przeniosła się na wiele tygodni do historycznej Anglii. A trwać to będzie długo, bo nie tylko Gregory w kolejce stoi.

    OdpowiedzUsuń
  34. Cieszę się,ze poznałam tę pisarkę.Dzięki za rekomendację,chyba też będę czytała po kolei jej powieści:)))

    OdpowiedzUsuń
  35. Kochani moi! Przebiegałam ostatnio wzrokiem po mojej biblioteczce i nagle wpadłam na coś, co powinno mi było przyjść do głowy już dawno temu. Stwierdziłam, że przecież nie mogę nie pokazać Wam książek, które mają w moim sercu i na moich półkach szczególne miejsce tylko dlatego, że ostatnio czytałam je dość dawno i w chwili obecnej nie czuję się na siłach, żeby pisać ich recenzje.

    Załączam więc dwie nowe witrynki z tytułami, które polecam Wam z całej duszy, a że na razie recenzji do nich nie stworzę, dlatego linki przekierują Was na różne stronki i blogi, żebyście mogli się zorientować, cóż to za dzieła.

    Oby starczyło mi życia do tego, żebym mogła je wszystkie jeszcze choć raz kiedyś przeczytać:)

    Miłego szperania:)

    OdpowiedzUsuń
  36. Doskonały pomysł,bardzo mi się spodobał:),widzę,że stale masz nowe pomysły i wprowadzasz dla nas udogodnienia.O,będzie teraz w czym wybierać,niektóre pozycje są mi znane sprzed lat,podobnie jak Tobie,Aniu.Nigdy jeszcze nie zawiodłam się na powieściach Pierre La Mure,znam jego "Prywatne życie Mony Lizy",polecam!!!Poza tym pamiętam,że niegdyś bardzo dobrze mi się czytało Parnickiego "Srebrne orły".Mam ochotę na "Żydówkę z Toledo":-),wiosny nie ma,można dużo czytać i nie patrzyć co za oknami:-(,ZOJA

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Żeby jeszcze nie trzeba było nigdzie wychodzić, tylko siedzieć pod kocykiem z książką... Cóż, trzeba trochę poczekać - podobno niebo dla każdego jest tym, o czym marzy. Dla mnie więc będzie wielką biblioteką:) Żydówka z Toledo" jest przepiękną powieścią - mam stare wydanie, czyta się dużo lepiej niż nowe:)

      Usuń
  37. Zabieram się więc do czytania,bo za oknem zima,że hej!Nawet w styczniu takiej nie było,biały puch okrył wszystko,a ja tak tęsknię za zielenią,jak Ty za...fiołkami:).Mnie się marzą i konwalie i zapach bzu:))),na razie buziaki gorące*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O tak, sypie i sypie... Niech już będzie jutro popołudniu, żebym mogła zaszyć się w fotelu i czytać do rana!
      Miłej lektury życzę, może dzięki niej zrobi się trochę słoneczniej:)

      Usuń
  38. W sercu na pewno,czego Ci życzę przy miłej książce i pod ciepłym kocykiem-dobranoc,ciepłych i kolorowych snów oraz udanego weekendu:))))pa

    OdpowiedzUsuń
  39. Bardzo dziękuję..... :) za całokształt

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ależ proszę bardzo:) Staram się jak mogę, cieszę się, że mi się udaje:) Widzę, ze trochę zaniedbałam ten dział - czas zakasać rękawy i coś nowego wrzucić.

      Usuń
  40. Fajnie tu :) Polecam "Baudolino" i "Cmentarz w Pradze" (Umberto Eco) oraz "Córkę Galileusza" (Dava Sobel) - na podstawie jej listów do ojca.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Baudolino od lat czeka na półce na przeczytanie, ciągle jakoś nie mogę się za niego zabrać... Ale się zabiorę, na pewno :) A za cynk o Córce Galileusza dziękuję! I proszę o więcej :)

      Usuń
  41. A ja dzis zaczynam czytac Opętanie A.S. Byatt, zostawiłam ja sobie na sen do lozka..juz nie moge sie doczekać!!:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niesamowita książka. Uwielbiam ją, choć nie jest to lektura, do której wracałabym często. Poważna, skomplikowana, głęboka - przeżyłam ją kiedyś bardzo.

      Usuń
  42. Jestem juz mniej wiecej w połowie i faktycznie wymaga wielkiego skupienia:) ale podoba mi sie:)

    OdpowiedzUsuń